Zapadał zmrok, więc przystąpiłem do budowy schronienia. Brak zapasu wody nie stanowił problemu, a przynajmniej tak mi się wtedy wydawało. Co prawda nie piłem od kilku godzin, a w butelce został ostatni łyk, jednak według mapy górskie źródło znajdowało się zaledwie 300 m. od mojego obozu. Co mogło pójść nie tak? Późnym wieczorem wyruszyłem z […]

Czytaj dalej