Zapadał zmrok, więc przystąpiłem do budowy schronienia. Brak zapasu wody nie stanowił problemu, a przynajmniej tak mi się wtedy wydawało. Co prawda nie piłem od kilku godzin, a w butelce został ostatni łyk, jednak według mapy górskie źródło znajdowało się zaledwie 300 m. od mojego obozu. Co mogło pójść nie tak? Późnym wieczorem wyruszyłem z […]

Czytaj dalej

Patrząc na tytuł książki nadesłanej przez wydawnictwo Pascal, byłem lekko zaniepokojony. „Kuchnia survivalowa”- przed oczami natychmiast wylądował mi słynny fragment „Szkoły przetrwania”, w którym Bear Grylls rozgryza olbrzymią larwę, a jej wnętrzności bryzgają na ekran… i jeszcze ten, w którym wyciska wodę ze słoniowego klocka (uwielbiam tę serię, poważnie). Książka opasła nie jest. Chwila wystarczyła […]

Czytaj dalej